Moda na zdrowie?

Ewa Krasnodębska 

Od kilku lat możemy obserwować jak zdrowy styl życia staje się coraz bardziej popularny. Otwierane są nowe siłownie, na które trafiamy już na każdym kroku. Ludzie biegają na nie z zarzuconymi na ramie torbami sportowymi. Półki sklepowe zapełnione są fit produktami. Bezglutenowe batony, czekolady bez cukru, jogurty fat-free, zdrowe chipsy, itd. O fit życiu się mówi, fit życie się promuje i robi z niego coś co jest „na topie”. Czy nie dajemy się zbytnio zwariować tej pogoni za byciem modnym?

https://www.telenews.pk/wp-content/uploads/2017/08/runners-clinic-body-image.jpg 

 

 

W zdrowym ciele zdrowy duch

 

Nie od dziś wiadomo, że bycie fit to zachowanie dobrej formy fizycznej i psychicznej. Utrzymywanie swojego ciała w dobrej kondycji jest zdrowe i każdy z nas powinien o to zadbać. Jednak na przestrzeni ostatnich kilku lat nacisk kładziony na promowanie zdrowego stylu życia bardzo się zwiększył.

 

 

Walka o wolną bieżnię

 

Mimo tego, że siłowni jest już tak dużo wciąż otwierane są kolejne. Ćwiczą wszyscy, od nastolatków do osób w podeszłym wieku. Rynek fitness w Polsce rozwija się w zawrotnym tempie i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Jeżeli wybierzemy się na siłownie o nieodpowiedniej godzinie, czyli wtedy, kiedy jest najbardziej oblegana, prawdopodobieństwo tego, że poćwiczymy bez przeszkód, jest małe. Trudność związana ze znalezieniem wolnej szafki w szatni to pierwszy z wielu problemów, na które można się natknąć. Zaczyna się robić gorzej, kiedy okazuje się, że 30 bieżni, w które wyposażona jest siłownia to za mało. Ten sztuczny tłum to najczęściej efekt przekonania, że: „Pójdę na siłownie bo moje koleżanki idą, nie mogę być gorsza”.

 

https://potrafiszschudnac.pl/media/cms/uploads/images/bieznia_czy_orbitrek_1.jpg 

 

 

Bez cukru, świeżo wyciskane, zero kalorii…

 

Producenci żywności szybko zorientowali się, że mogą wykorzystać okazję i zarobić na wszechobecnie panującej modzie. Na sklepowych półkach pojawiają się coraz to nowe produkty, których etykiety dosłownie krzyczą do nas, że są bez cukru, niskokaloryczne i jeżeli chcemy się lepiej poczuć, to musimy je kupić. Mówiąc o nich, powinniśmy zadać sobie jedno ważne pytanie: FIT czy KIT? Okazuje się, że skład większości z nich jest gorszy niż w wypadku ich „niezdrowych” zamienników. W tym momencie okazuje się, że „zdrowe ciasteczka” mają o wiele więcej cukru i substancji słodzących od normalnych ciastek, a kosztują dwa razy więcej. Co sprawia, że kupujemy niektóre produkty tylko dlatego, że widnieje na nich napis fit? Pogoń za byciem zdrowym na siłę posługując się półśrodkami powoli przejmuje nad nami kontrolę.

 

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/2vbktkpTURBXy9kNzkzMzU0MGMzZDg5YWZlOGIwODYzZWFjZGJmNjZlYS5qcGeRkwIAzQHk 

 

 

Jak to jest z tym całym #healthylifestyle?

 

W internecie roi się od blogów poświęconych treningom na siłowni, różnego rodzaju dietom, sposobom na szybkie chudnięcie itd. Niektóre bardziej, niektóre mniej popularne, jednak wszystkie sprowadzają się do tego samego – do przekonywania ludzi, że taki a nie inny styl życia jest modny i na topie. Trzeba ćwiczyć na siłowni, po treningu pić białko z proszku, a w wolnych chwilach dodawać na media społecznościowe posty o tym, że się to robi.